Dla TS profesor J. Michael Waller, ekspert ds. bezpieczeństwa narodowego z Instytutu Polityki Światowej w Waszyngtonie:
Rosja nie dała światu powodu do zaufania
Spójrzmy, jakie są fakty. Główni liderzy najbardziej antyrosyjskich i proamerykańskich władz w Europie giną za jednym pociągnięciem. Do wypadku dochodzi na terytorium Rosji. Rosyjski system rządzenia jest tak nieprzejrzysty, że niemożliwe jest ustalenie, co faktycznie zaszło i poddanie tego niezależnej weryfikacji. Rosyjski państwowy system bezpieczeństwa, którego kierownictwo wciąż określa siebie za pomocą bolszewickiego terminu „czekiści”, to państwo w państwie, które egzystuje bez żadnego niezależnego systemu kontroli, odpowiadając wyłącznie przed kierownictwem Putin–Miedwiediew. Putin oświadczył, że będzie sprawował osobistą kontrolę nad śledztwem dotyczącym przyczyn katastrofy.
Podajmy jeszcze kilka faktów. Wiemy, że rząd rosyjski w ostatnim dziesięcioleciu posługiwał się metodą zabijania swych politycznych oponentów zarówno w kraju, jak i za granicą. Wiemy, że czekiści są angażowani w zabójstwa i usiłowanie zabójstw. Wiemy także, że dla czekistów nie stanowiło żadnego problemu zamordowanie dużej liczby niewinnych cywili tylko po to, by wykreować pożądany politycznie rezultat, tak jak widzieliśmy to w przypadku sponsorowanych przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa wybuchów w budynkach mieszkalnych w Rosji, których Putin użył jako pretekst do rozpoczęcia drugiej wojny czeczeńskiej i ostatecznego wyrugowania Borysa Jelcyna z funkcji prezydenta. Wiemy, że zamachy są skierowane nie tylko przeciwko obywatelom Rosji – dziennikarzom, działaczom organizacji na rzecz praw człowieka, uciekinierom z dawnego KGB, członkom parlamentu itd. – ale także przeciwko obywatelom państw, które Kreml uważa za część sowieckiej orbity. Przykładem tego jest próba otrucia Wiktora Juszczenki na Ukrainie. Jak i obalenie rządu Kirgistanu niemal w tym samym czasie, kiedy doszło do drugiej masakry katyńskiej w ubiegłym miesiącu. Tam nie wiązało się to ze śmiercią zagranicznego przywódcy, ale ten sam cel został osiągnięty. Wreszcie, widzimy rękę czekisty w zamachach w miejscach takich jak Wielka Brytania, gdzie zamordowano czekistę-dezertera przy użyciu polonu. Wiemy również, że śmierć na skutek wypadku samolotu jest udokumentowaną w historii formą działania czekistów, że samolot polskiego prezydenta był produkcji rosyjskiej, że był utrzymywany przez rosyjskich mechaników w rosyjskim obiekcie i że rosyjskie służby specjalne przodują w technologii produkcji systemów elektronicznej ingerencji, które mogły zakłócić lub zmylić system naprowadzania samolotu.
Tak więc mówienie o udziale czekistów w śmierci najbardziej antyrosyjskich władz w Europie nie wydaje się bezpodstawne.
Wreszcie zobaczmy, co dzieje się, gdy Władimir Putin sprawuje osobistą kontrolę nad śledztwem w sprawie jakiejś zbrodni. Weźmy, na przykład zabójstwo Galiny Starowojtowej, członka Dumy z Petersburga. Była moją przyjaciółką. Mocno krytykowała Putina i badała sprawy korupcji, w którą byli wplątani jego sojusznicy. Po tym, jak została zastrzelona w swoim mieszkaniu, Putin oświadczył, że będzie sprawował osobistą kontrolę nad śledztwem mającym wyjaśnić przyczyny jej śmierci. Znaleziono kilku uzbrojonych bandytów, a faktyczni autorzy zabójstwa nigdy nie zostali osądzeni.
Niestety, Federacja Rosyjska nie dała światu powodu do zaufania jej bezstronności, a wszelkie powody, by podejrzewać najgorsze. I nie wiem czy reżim stał za zabiciem polskich liderów politycznych. Ale dla obrony Polski i bezpieczeństwa NATO, musimy założyć, że rosyjski rząd odegrał jakąś rolę w tej katastrofie. |